034 Sesja narzeczenska z psem w górach Rownica Ustron

Sesja zdjęciowa z psem w górach
– Równica Ustroń

Sesja zdjęciowa z psem w górach to pełnia naturalnych emocji i autentyczności. Sabina, Mariusz i ich Nugat wybrali Równica – miejsce, które dobrze znają i kochają. Jesienne, ciepłe światło i złote trawy stworzyły radosny, przytulny klimat zdjęć. Krótka trasa pozwoliła na swobodę, a pies wniósł do sesji energię i spontaniczność. Nugat biegał, skakał i bawił się, tworząc pełne życia i szczerości kadry. Para dzięki obecności psa czuła się bardziej naturalnie i bez skrępowania. Najlepsze ujęcia powstały w prostych chwilach: zabawie, przytulaniu i wspólnym spacerze. Górska przestrzeń daje psu wolność, a zdjęciom lekkość i dynamikę. To dowód, że najpiękniejsze wspomnienia są nieidealne – pełne radości, ruchu i prawdziwej więzi.

Najlepsze zdjęcia z całej sesji narzeczeńskiej

Poniżej zamieszczam moje ulubione kadry z całej sesji narzeczeńskiej – te, które najmocniej zapadły mi w pamięć i najlepiej oddają prawdziwą magię tego dnia.

Sesja w skrócie

  • Lokalizacja sesji – Równica, Ustroń
  • Długość trasy do przejścia – 1-2 km
  • Różnica wysokosći do pokonania – 60 m
  • Liczba zdjęć zrobionych – 1545 zdjęć
  • Liczba zdjęć finalnych – 126 zdjęć
  • Pora roku, miesiąc – jesień, październik
  • Godzina rozpoczęcia – 15:30
  • Czas trwania sesji – 1:40 godziny
  • Pogoda – 25°C, bezchmurnie, słonecznie
  • Kolorystyka – Jesienne pomarańcze

Dojazd do miejsca sesji

Z Ustronia (najlepiej z rejonu Ustroń Jaszowiec lub Ustroń Polana) jedź asfaltową drogą dojazdową w górę w kierunku Równicy / Gościńca na Równicy / Dworu Skibówki – skręć zgodnie z drogowskazami w stronę toru saneczkowego i parkingu pod dawnym schroniskiem (droga jest stroma, miejscami brukowana kocimi łbami, ale przejezdna dla zwykłych aut). Cała trasa samochodem zajmuje zazwyczaj 10–20 minut (ok. 5–6 km pod górę), a na górze czeka duży, bezpłatny parking tuż przy polanie z restauracjami, torem saneczkowym i punktem widokowym – stamtąd na sam szczyt Równicy (kilka minut) idziesz pieszo żółtym szlakiem.

Lokalizacja – współrzędne GPS

Parking na RównicyMapy Google – 49.71996780389197, 18.852883036515017
Miejsce doceloweMapy Google – 49.71959834827279, 18.866054863004372

Sesja zdjęciowa z psem w górach

Sesja zdjęciowa z psem w górach to zupełnie inny poziom emocji – bo nagle w kadrze pojawia się ktoś, kto nie udaje, nie pozuje i kocha bezwarunkowo. Sabina, Mariusz i ich Nugat wybrali na swoją sesję w górach ulubioną Równicę nad Ustroniem – miejsce, do którego chodzą regularnie, właśnie z psem. Październik, 15:30, 25°C, bezchmurne niebo, słońce już nisko i mocno pomarańczowe. Łąki i trawy na Równicy w pełni jesiennych barw – wszędzie te ciepłe pomarańcze, rudości, złote refleksy na sierści Nugata. Pies – mały, energiczny, z uchem w charakterystyczny sposób postawionym – był gwiazdą sesji od pierwszej minuty. Trasa krótka i przyjemna: 1–2 km, przewyższenie tylko ~60 m. Szliśmy powoli, bo Nugat musiał obwąchać każdy krzak, każdą kępę trawy i każdą muchę. Zatrzymywaliśmy się na polanach, przy ścieżkach, na skraju lasu – tam, gdzie widoki na Beskidy otwierały się najładniej. Nugat biegał w kółko, wracał, skakał na Sabinę i Mariusza, lądował w ramionach, tarzał się w trawie. I z każdej takiej chwili wychodziły wesołe zdjęcia, które aż promieniują radością. Sesja zdjęciowa z psem w górach wyszła wyjątkowo naturalnie, bo nikt nie musiał udawać. Sabina rzucała patyk, Nugat leciał jak pocisk i wracał z triumfalnym spojrzeniem. Mariusz podnosił psa do góry, a ten lizał go po twarzy – klik. Raz cała trójka usiadła w trawie: Sabina i Mariusz przytuleni, Nugat wtulony między nich, patrzący prosto w obiektyw z miną „to jest mój pack”. Były też spokojniejsze momenty – kiedy pies po prostu szedł obok, a oni trzymali się za ręce i patrzyli na siebie tak, jakby świat poza nimi i psem nie istniał. Dlaczego sesja w górach z czworonogiem to jeden z najlepszych pomysłów na sesje w plenerze?

  • pies daje 100% autentyczności – nie da się sfingować jego radości, merdania ogonem czy głupich min
  • jesienne pomarańcze traw i słońca idealnie komponują się z sierścią większości psów
  • góry + otwarta przestrzeń = miejsce, gdzie pies może być sobą: biegać, skakać, wąchać, tarzać się
  • para czuje się swobodniej – bo uwaga częściowo schodzi z nich na pupila
  • wesołe zdjęcia powstają same: skoki, gonitwy, przytulasy we trójkę, spojrzenia pełne miłości

Sesja narzeczeńska w górach z psem trwała 1 godzinę 40 minut – i w tym czasie Nugat zrobił pewnie z 15 km, a my zrobiliśmy masę kadrów: zbliżeń mokrego nosa, łap w trawie, spojrzeń psa na właścicieli, całej trójki na tle gór, śmiechu, biegania, tulenia. Wszystko bez ustawiania, bez „teraz usiądźcie ładnie”. Po prostu życie. Sesja zdjęciowa z psem w górach to dowód, że najpiękniejsze wspomnienia z narzeczeństwa nie muszą być idealne i pozowane. Mogą być pełne sierści na ubraniach, mokrych pyszczków i czystej, bezwarunkowej radości. Jeśli Wy też chcecie sesję zdjęciową z psem w górach – na Równicy, na Stożku, na Skrzycznem, w Beskidzie czy na Jurze – napiszcie. Opowiedzcie o swoim czworonogu (rasa, charakter, ulubione sztuczki), o Waszym ulubionym szlaku i o tym, co sprawia, że czujecie się najszczęśliwsi razem. A potem zabierzemy Nugata 2.0 (albo innego bohatera) i zrobimy wesołe zdjęcia, które będziecie oglądać z uśmiechem przez lata. Czekam na Was i na merdający ogon

separator

Zobacz inne historie par z bloga ślubnego:

Przewijanie do góry